31 maja 2014

Dewastator

Teraz tylko kilka zdjęć - one same najlepiej powiedzą co chce przekazać. Dodam tylko tyle, że Bilbo dokonał tego wczoraj późnym popołudniem, kiedy pojechaliśmy na zakupy. Nie wiem czy z tych połamanych gałązek coś jeszcze da się zrobić:(:(!



5 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Za te wszystkie akty dewastacji (po roślinkach przyszła pora na wyszarpanie kabla doprowadzającego zasilanie do bramy wjazdowej i podkopywanie się pod fundamenty ogrodzenia) został ukarany "kozą" w garażu - ale co to za kara, skoro przesiadują tam z nim dzieci sąsiadów, jednocząc się z Bilbusiem w jego bólu wynikłym z naszej bezduszności... Eh... A całe to zamieszanie bo podobno jamniczka moich teściów ma cieczkę - rozumiesz: Alaskan Malamut poczuł namiętność do JAMNIKA!!! Zapomniał chłopak chyba o proporcjach:)

      Usuń
  2. kurcze szkoda, ale tak to jest ze zwierzakami;)

    OdpowiedzUsuń