17 czerwca 2014

Misz-masz

         Książkowo u mnie bez zmian - powoli, powolutku czytam sobie Z zimną krwią (rewelacja!) i zastanawiam się od czego zacząć recenzję, ale za to "organizacyjnie" dzieje się nie mało.
         Nastąpi tu właśnie telegraficzny (a raczej fotograficzny) skrót moich poczynań. Chciałabym, by było fajnie, ale mam świadomość, że wielu rzeczy dopiero się uczę, więc będzie raczej banalnie. Ale co tam:)
       Na początek to, czym zajmuję się od tamtego tygodnia - proszę:

Aż żal było dotykać - nie mówiąc o obieraniu i rozgotowywaniu:(




Wczoraj doszła do tego jeszcze partia kompotów - oczywiście też truskawkowych:) 

A teraz proszę - nowe zabawki mojego męża i moja radość: kącik kwiatowy (i nie tylko, bo zaplątały się tam i krzewy pomidorów, i szczypior, i pietrucha, majeranek, i coś czego nazwy nawet nie pamiętam:)). Proszę bardzo:








Wiem, że to powinno być wokół tarasu (i na nim), ale że jeszcze nie zadaszony wykorzystuję przestrzeń wokół wejścia:)
A teraz pora na dzisiejsze nabytki - z biblioteki i od Znajomych:


Książki wiadomo - przeczytam i trzeba oddać, ale maszynę mam na WŁASNOŚĆ:):):)!! I już nawet wiem, gdzie będzie stała:) Jak kącik zorganizuję - wszystko pokażę:)
A na koniec tej galerii dwa miłe akcenty: trochę wiosny pod postacią ziół i dowód, jak się kończy mężowska wyprawa po chleb:



Takim miłym akcentem dziś Was żegnam:) 

18 komentarzy:

  1. U mnie też ostatnio królują truskawki. Uwielbiam robić z nich koktajle. Maszyna do pisania cudna ;) Czekam na zdjęcia kącika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, wstępny telefon z pytaniem czy chcę maszynę do pisania potraktowałam jak żart - na zasadzie: znamy Twój słaby punkt to się zabawimy:) Ale kiedy dziś rano mi ją dostarczono poczułam się jak zwycięzca na loterii:) A kącik będzie - jak skomponuję jeszcze kilka drobiazgów:)

      Usuń
  2. Bardzo letnia atmosfera :-) ja też niebawem zabieram sie za "przetwarzanie", co by lato było dłuższe. A ogrodu zazdroszczę. Fajnie mieć swój kawałek otwartej przestrzeni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przetwarzanie to taka próba zatrzymania (choćby w słoiku) lata - z jego zapachami i smakami:) Ogród - choć częściowo jeszcze w rozsypce, bez zamkniętej kompozycji - cieszy bardzo:) A jeśli pomidory obrodzą, też pokażę:)

      Usuń
  3. Ja już truskawkami jestem przejedzona :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Truskawki są pycha. A w tym roku są naprawdę wybitne :)
    Moja małą sugestia, co do zdjęć - ujęcia są dobre, jednak popracuj nad kolorem, kontrastem, balansem bieli, światłem - wszystko to możesz zrobić za pomocą bardzo prostego i ciekawego programu jakim jest Photo Scape ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wciąż truskawki górą. Co do zdjęć - wiem, że są "robione" nie "tworzone", nie "powstają" - po prostu brak mi czasu na ich obrabianie, poprawianie, przedstawiają co mają przedstawiać a jakość - cóż, nie jestem fotografikiem artystą i nie wiem jak powinno być by było dobrze:) A program, którym kiedyś próbowałam się bawić, to picasa.

      Usuń
    2. Jakość nie jest najważniejsza. Ważne jest ukazanie przedmiotu, sytuacji, krajobrazy etc. Picassa bardzo deformuje zdjęcia i jeszcze bardziej osłabia ich jakość :) Photo Scape jest prosty, nawet bardzo prosty, a do tego przyjemny. Jak będziesz mieć trochę wolnego czasu to spróbuj, zobaczysz różnicę ;)

      Usuń
  5. Narobiłaś mi apatytu na truskawki :) Dobrze, że sąsiadka ma całkiem sporą plantacje, więc jeszcze dziś się do niej przejdę na umówioną kradzież (gdyż wczoraj zachęcała, abym brała bez jej pytania) i zrobię sobie jakieś ciacho :))
    Masz maszynę do pisania- ale super!! Też kiedyś marzyłam o podobnej, bo chciałam poczuć jak to jest wystukiwać na niej.
    Fajny masz kącik kwiatowo-warzywny. Może za rok sama sobie sprawię podobny.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Umówiona kradzież - to musi być bomba:):) A z tym kącikiem to taki spontan, totalnie organizacyjny bałagan - może za rok, nauczona doświadczeniem, będę mieć coś bardziej przemyślanego:) Pozdrawiam:)!

      Usuń
  6. Ostatnio zrobiłam orzeźwiający koktajl z truskawek. Pychota. Masz cudną maszynę do pisania, czy to antyk?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś chyba powoli zaczynam czuć, że zbliża się przedawkowanie truskawek:) Co do maszyny - nie mam pojęcia. Muszę spisać nazwę/parametry i sprawdzić w sieci - może się do czegoś dokopię:) O efektach na pewno poinformuję:)

      Usuń
  7. Masz piękną maszynę do pisania. Mam nadzieję, że niedługo i ja zdobędę jakąś dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, maszyna powoli staje się moją dumą:) Powodzenia w szukaniu dla siebie życzę:)

      Usuń
  8. Truskawki kocham :)
    Z książek szczególnie mnie Chamberlain ciekawi bo dużo dobrego słyszałam o tej pisarce :-)
    A maszyna świetna ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nic o tej autorce nie wiem:) Spodobał mi się okładka - taka wakacyjna:)

      Usuń
  9. domowe przetwory, także jestem w trakcie ich robienia i powoli się uczę!

    OdpowiedzUsuń