7 lipca 2014

Nabytki

Dziś krótko - pora powoli finalizować kolejną recenzję, więc szkoda czasu na czczą gadaninę:). Tak przy początku nowego tygodnia, pokażę kilka ostatnich nabytków książkowych. Wszystkie dzielą się na mini-kupki, a w sumie nie jest ich tak tragicznie mało:)
Jako pierwsza: imieninowy zestaw Męża:


Dwa tytuły o Afryce, jeden o Australii - czyli podróżniczy/reportażowy zbiór, jakie P. najbardziej lubi. 
Z kolei ja mam kupkę "zawodową", kupioną z myślą o pracy:


Obok tego tytuły otrzymane do recenzji od WL:


Jest też pozycja naukowa, powstała z konferencyjnych tekstów (pod szyldem Uniwersytetu Rzeszowskiego):


Oraz prezent-niespodzianka wygrana u Kasi- serdecznie dziękuję:)!!


Mam jeszcze spory stosik z biblioteki, ale że to nie moja własność, nie ma się co chwalić:(  
Póki co - zmykam:) Czas się wziąć za jutrzejszą recenzję:)
Papa:)

ps - u Was też taki skwar? Mój pies przyjął - biedak - pozę nieszczęśnika i prosi o ratunek - więc co, ogolić go mam???

21 komentarzy:

  1. Piękne "kupki";) Chętnie podkradłabym Karpowicza i Schmitta.

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Na regałach jakoś się chowają, a w tej fotograficznej wersji wyglądają całkiem uroczo:)

      Usuń
  3. Chętnie przeczytałabym "Rzekę krwi". Schmitt w tym wydaniu ujdzie, aczkolwiek szału nie ma :)
    Przyjemnej lektury!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję:) jak wiadomo - "Sońka" już za mną, "Księżyce..." w sumie też, "Małe..." też - ale to tak odległa przeszłość, że chętnie z przyjemnością odświeżę pamięć. Co do "Rzeki..." - że to jego własność, Mąż zachłannie zagarnął i łaskawie mi pożyczy, jak sam przeczyta (a że czyta tylko nocami, pewnie długo będę stała w poczekalni:)). Pozdrawiam!!

      Usuń
  4. :)
    A. Munro chętnie bym podkradła bo jeszcze nie miałam okazji spotkać się z tą autorką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Munro polecam - po "Uciekinierce" w ciemno zgłosiłam się po jej kolejny zbiór. I nie zawiodłam się:)

      Usuń
  5. Uwielbiam Schmitta :) "Małe zbrodnie małżeńskie jeszcze nie wpadły w moje łapska, ale się na nie czaję. Czekam na recenzję :)
    Skwar i duchota :/chwilkę popadało i liczyłam na orzeźwienie, ale nic z tego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie recenzja - obiecuję, ale kolejka tytułów długa, więc i "Małe..." muszą swoje odstać:( ps - u nas deszczu jak na lekarstwo:( Obiecują, że jutro może coś lżej będzie...

      Usuń
    2. Jak zacznie padać, to będzie kolejny powód do narzekania ;) chyba tylko molom książkowym nie przeszkadza deszcz.
      Pozostałe recenzje też chętnie przeczytam i będzie mi się przyjemnie czekało na te "zbrodnie".

      Usuń
    3. O "zbrodniach" wnet:) - może nawet przed ND. A deszczyk lubię:)

      Usuń
  6. Może by się tak ktoś pochwalił co w tej pozycji naukowej się kryje???

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzę przyjemnej lektury. Skwar mnie wykańa, nie mam już siły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do lektury - teraz już "Beksińscy..." a zaraz po nich "Małe...":) - sporo osób o mnie zagaduje:):)

      Usuń
  8. nabytki po prostu cudowne! nic tylko podziwiać! pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiać, czytając:) Również pozdrawiam:):)

      Usuń
  9. Schmitt Ci się spodoba, ciekawa to książka :) A u mnie wczoraj cały dzień padało, a dzisiaj słońce wyszło, ale zimnooo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam go kiedyś - i polubiłam, więc teraz nadchodzi era odświeżania pamięci:)

      Usuń
  10. zacne stosiki! z chęcią bym kilka podkradła!

    OdpowiedzUsuń