15 października 2014

Naprawdę wielkie drobiazgi

Dziś się chwalę: kilkoma nowymi tytułami literackimi (otrzymane od wydawnictw i Matry oraz zakupione ) a na końcu postępy społeczne mojej Siostrzenicy - jej mini-zoo:)

Te tutaj są od wydawnictwa Literackiego - recenzja Muzy... już się ukazała, a Laury będzie na dniach.

Te są od Wydawnictwa AMBER - wszystkie już zrecenzowane a nawet skomentowane. Najwięcej Waszych emocji wzbudziła książka W niewoli... (nie powiem, mnie jej toksyczna treść do dziś prześladuje), a najbardziej pozytywnie przyjęliście jednak Księgrania... - pytania o możliwość odkupienia jej ode mnie naprawdę rozczuliły:)

 To są już moje zakupy - zanim dodarłam na narodowe wykupowanie książek w sieci sklepów na "B", znalazłam się w sklepie na "R" i tam upolowałam powyższe egzemplarze. Nie wiem kiedy do nich zasiądę, ale jako pierwszą wezmę do ręki biografię Millennium... - zauważyłam ją już jakiś czas temu ale cena w typowej księgarni przestraszyła (biorąc pod uwagę niewielką liczbę stron i tekstu - sporo miejsca zajmują zdjęcia).

A to już książkowa perełka wygrana u Marty - nie powiem, bonusy niesamowicie zaskoczyły - takich fikuśnych spinaczy do papieru jeszcze nigdzie nie spotkałam:):)

I pora na mój ukochany - i jedyny, jaki teraz czytam - magazyn:

A na końcu moja mała Siostrzenica - coś mi się wydaje, że zamiłowaniem do zwierząt dorówna cioci (czyli mi:)):



















Wczorajszej zabawie towarzyszyły prośby typu:
- Kiciu, nie drap.
- Kiciu, chodź do nas...

A dalszy etap spaceru urozmaicony został przez tego oto osobnika:
Jakby nigdy nic maszerował sobie wzdłuż fundamentu domu mojej mamy:) Nic sobie nie robił z wylegującego się w słońcu kota, przysypiającego psa i piszczącego dziecka:) Taka oto zagubiona myszka:)
Jesiennie wszystkich pozdrawiam:)!

11 komentarzy:

  1. śliczne książeczki, ale w tym razem zwierzaki bardziej przyciągają moją uwagę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne nabytki. Najbardziej zazdroszczę Muzy........
    W końcu po kimś się geny ma.

    OdpowiedzUsuń
  3. Już od przeczytania Twojej recenzji myślę o nabyciu "Muzy Claudela", a numer "Książek" naprawdę wart polecenia:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe propozycje. Pozycji "Millennium, Stieg i ja" jeszcze nie zdążyła przeczytać, ale bardzo mi się podobała biografia "Stieg Larsson. Mężczyzna, który odszedł za wcześnie" (Barry Forshaw). Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe książki :) U Marty zawsze można liczyć na bonus :D

    OdpowiedzUsuń
  6. I znam tylko "Książki" - w tym numerze najbardziej spodobał mi się (tj. zaśmiewałam się nad nim do łez) artykuł o Andersenie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam ,,Książki". Koniecznie muszę kupić najnowszy numer.

      Usuń
  7. Książki interesujące (czytałam "Relikwiarz", według mnie bardzo dobry thriller), ale zdjęcia rozbroiły mnie totalnie. Dzieci plus zwierzaki to dla mnie połączenie idealne:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi "Książki" wystarczają na jeden weekend po ich wydaniu. A potem znów muszę tyle czasu czekać na kolejny numer. Mogłyby być grubsze, każdy czytelnik magazynu byłby raczej zadowolony, prawda? (:

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ fantastyczne nabytki! "Altana" i u mnie czeka w kolejce, natomiast "Muzę Claudela" chętnie bym Ci podebrała :) Przyjemnej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  10. Relikwiarz faktycznie bardzo gruby...

    OdpowiedzUsuń