1 maja 2015

A ty... czy nie widziałeś tego? (...) Nie widziałeś? Ale poczekaj, zobaczysz! s. 147.

       Wczoraj było o tym, jak boleśnie rozczarowały mnie detektywistyczne opowiadania E. A. Poego. Ale dziś pochwalę się, że przeczytałam też jego dwa teksty z cyklu „gotyckiego”. I jestem zafascynowana! Tak, mówię to ja – sceptyk! 
   
   Osadzone w przestrzeni dzikiej przyrody, w krajobrazie starych zamków, rozlatujących się murów, mglistych i bagiennych terenów – jak z obrazów Fussliego - opowiadania Poego potrafią wpłynąć na wyobraźnię i moją porwały całkowicie! Jestem zachwycona, a pytanie: I co? I co? I co? wciąż mi towarzyszyło.
       Okazało się, że Poe potrafi budować nastrój, dawkować napięcie, już od pierwszych zdań typu: „Przez cały dzień pewnej jesieni — dzień zadymką omglony, posępny i oniemiały, gdy chmury ciężko i nisko zwisły na niebie, przebywałem samopas i konno obszary niezwykle ponurej krainy i wreszcie w chwili przypływu zmierzchów wieczornych, stanąłem przed melancholijnym Domem Usherów”* wprowadzać czytelnika powoli w niesamowitość historii i jej klimatu. Już po kilku fragmentach widać, że Poe był wzorowym dzieckiem romantyzmu: pełno u niego atmosfery dziwności, niejasności, pogranicza realnego z wyobrażonym, fabuła opiera się na emocjach i w nie najmocniej uderza.   Wydaje mi się, że największym atutem jest umiejętność przekształcenia banalnej z pozoru historii w teatr magii, dziwów i nieoczywistości. Bo
czy ktoś mógł przewidzieć, że opowieści o dwóch zwaśnionych sąsiadach, czy zapadłym na dziwne schorzenia rodzeństwie może się skończyć tak, a nie inaczej? Ja nie przewidziałam – i dlatego tak świetnie się bawiłam!
       I to na pewno nie moje ostatnie spotkanie z niesamowitościami Edgara Alana Poego:)! 

*tł. B. Leśmian.

Zdjęcia pochodzą kolejno ze stron:
- http://pl.wikipedia.org/wiki/Zag%C5%82ada_domu_Usher%C3%B3w
- http://pl.wikipedia.org/wiki/Metzengerstein

3 komentarze:

  1. Oj, opowieści grozy Poego, w dodatku w przekładzie Leśmiana - nie ma nic lepszego! Cieszę się, że tak cię one ujęły, mnie niesamowicie udzielił się ich klimat, coś wspaniałego!

    OdpowiedzUsuń
  2. Od jakiegoś czasu chcę się zapoznać z twórczością tego pisarza, jednak jeszcze nie miałam okazji. I coraz bardziej żałuję.

    ksiazkowy-swiat-niki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama nie wiem dlaczego ja tego Poego nie czytałam w swoim czasie...nie trafiłam chyba po prostu na jego powieści...

    OdpowiedzUsuń