18 stycznia 2015

Codzienność...

Pomimo zawodowego zabiegania, które owocuje zadowoleniem i sporą dozą satysfakcji jest mi strasznie, przeogromnie przykro, że tak bardzo zaniedbuję Wasze blogi – nie czytam regularnie, nie jestem na bieżąco z wpisami, nowinkami, konkursami i nie zostawiam po sobie najmniejszego śladu (choćby dziś dopiero zauważyłam te super zmiany wizualne u Kasi Meres). A o swój blog to już totalnie przestałam się troszczyć. Niestety… Poza drobnymi i sporadycznymi wpisami niewiele się tam niestety dzieje… Ale to, że nie mam czasu o niego dbać, dopieszczać, prowadzić systematycznie nie znaczy, że nic literackiego się u mnie nie dzieje… Bo przecież się dzieje… Przeczytałam Papuszę, przeczytałam Bezcennego, poszłam na spotkanie DKK, by zweryfikować swoje o nim sądy – i subiektywne sądy o autorze, czytam Stambuł Pamuka i oczywiście kupuję (przy cierpliwym milczeniu P.) książki… Były dla Siostry, później dla uczestników konkursu, no i te dla mnie… Oto one… Na początek te z Muzy:


Ta pierwsza od góry - o górach:) - własność P.:) Reszta - moje... Najcenniejszą z nich - ci, którzy choć  trochę regularnie mnie tu podglądają na pewno już wiedzą - jest Dziennik... Bułhakowów! W pewnym momencie naprawdę przestałam wierzyć, że mogę je mieć... A tu taka niespodzianka!!
Kolejna kupka jest już dużo mniejsza - efekt przecen w sklepie na "e":


Pierwsza od dołu - kupiona w ciemno, bo spodobał się tytuł, okładka i opis; czas pokaże czy zakup był trafiony. Środkowa - pod wpływem fali popularności, a pierwsza od góry - bo spodobała się szata graficzna (wiem, może się okazać, że kiepski to doradca!).
A ostatnia kupka to taki spontaniczny zakup; żadna z tych książek nie kosztowała nawet 8 zł.:)


Mam nadzieję, że powoli wejdę w nowy harmonogram pracy, poukładam sobie rytm dni na tyle, by móc wreszcie regularnie czytać, pisać, poznawać Wasze historie i niczego nie zaniedbać...
I nie chcę, by się okazało, że to słowa bez pokrycia...

8 komentarzy:

  1. Czekam na Twoje recenzje książek "Trzeci Znak" oraz "Weź Moją Duszę".

    OdpowiedzUsuń
  2. Och, marzy mi się własny egzemplarz "Udręki i ekstazy", zazdroszczę! A "Weź moją duszę" również niedawno trafiła do mojej biblioteczki, już nie mogę się doczekać lektury!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ile super książek ^^ Najbardziej zazdroszczę ,,Zaginionej dziewczyny" :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Życie zawodowe i osobiste ma swoje wymagania. I tak ma pewno większość. Myślę więc, że dobrze jest jak blogowanie traktuje się jako taką odskocznię od niego, bez przymusu czegokolwiek...nawet odwiedzania innych blogów.

    Książki świetne pokazałaś.
    "Niebezpieczne związki" czekają i u mnie na czytanie....Stone'a znam.
    Ciekawa jestem opinii o "Bezcennym" ...ja czytałam i się nie zachwyciłam, bo jednak nie przepadam za książkami sensacyjnymi z akcją w tempie filmów amerykańskich. Wolę jego kryminały i szkoda, że przestaje je pisać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nic dziwnego, że Cię nie widać... zza stosu książek. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. rewelacyjne tytuły. Trzeci znak i Weź moją duszę to świetne kryminały - uwielbiam autorkę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Stambul Pamuka jest wspaniały. Mnie oczarował.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo chciałabym przeczytać "Dziennik Helgi". Czekam na opinię:)

    OdpowiedzUsuń