4 listopada 2014

Nowinki

Tym razem o kilku nowych pozycjach w mojej bibliotece - nie ma ich za wiele, ale w sumie na widok wszystkich zacieram z zadowolenia ręce:)
Po pierwsze: tytuły od Męża - pokazywałam je już na fb, ale tutaj debiutują; zakupione w sklepie na B. Stasiuk to mój łaskawy dar dla P.:)


Oto maleńka dostawa od WL:



Miniaturzysta ma fantastyczny folder reklamowy (zdjęcia poniżej) a z Księgami... zmagam się od kilku dni - czytam powoli, smakuję język, treść i ducha powieści; czytam z wypiekami i przeświadczeniem, że jej do końca nie rozumiem, że kilka spraw mi się wymyka, a już na pewno nie nadążam za bohaterami - chyba mi się mylą - tak wielu ich jest:)










(powyżej książeczka towarzyszy Miniaturzystce)

Teraz pora na dreszczy emocji od Wydawnictwa AMBER:


Powiem szczerze: po dniach/tygodniach spędzonych nad językową i kulturową otoczką Polski doby baroku, możliwość zanurzenia się w historię z dreszczykiem (a może i trupem w szafie) będzie totalną odskocznią:) Muszą jeszcze ciut poczekać w kolejce, ale na pewno wpadną w moje ręce:)

W sumie nasuwa mi się tu pytanie: jak Wy to robicie, że współpracując z kilkoma/kilkunastoma wydawnictwami jesteście w stanie na bieżąco czytać i opiniować teksty? Bo ja odnoszę wrażenie, że wciąż mam zaległości:(

A na koniec prezent od SZTUKATERa - nagroda pocieszenia:)


Patrząc na Wasze zdobycze (choćby te po-Targowe), mój zestaw to taka malizna:) 

Pozdrawiam:)!

12 komentarzy:

  1. Świetny stosik! Ciekawa jestem Karpowicza. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na recenzję Miniaturzystki. Co do okładki - naprawdę jest na czym oko zawiesić. Pierwsze recenzje pochlebne, więc coraz bardziej książka mnie intryguje:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki mały to ten stosik nie jest, ale za to bogaty i ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wcale nie mały ten stos :)) Miłego czytania!

    OdpowiedzUsuń
  5. "Miniaturzystka" kusi mnie najbardziej,przyjemnej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie przeczytałabym Ości. Może nam kupią :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Najbardziej intrygują mnie powieści Wiśniewskiego i Bator. Chętnie zaopatrzyłabym się w nie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaka malizna? Masz się czym pochwalić! Życzę przyjemnej lektury.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie zazdroszczę, nie zazdroszczę, nie zazdroszczę.......a jednak zazdroszczę.......

    OdpowiedzUsuń
  10. "Grand" i "Ości" czytałam, Bator i Stasiuka mam, ale Pustkowiak chętnie bym Ci podkradła, podobnie jak książki od WL i Amber. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest co czytać... Sama mam wielką ochotę na "Księgi Jakubowe". :)

    OdpowiedzUsuń